Temat sPiłowany

11 12 2010

Piła to w moim odczuciu sztandarowa seria naszych czasów. Naszych, znaczy obecnych w kinematografii. Wielu owo kino może się podobać, a wielu nie. To, że współczesne produkcje dzielą widzów na fanatycznych wyznawców i zagorzałych hejterów powinniśmy się już przyzwyczaić. Co się tyczy Jigsawa i s-ki, moim skromnym zdaniem, które powtarzam jak mantrę od 5 bodaj już lat, Piła skończyć się powinna w miejscu gdzie się narodziła, czyli w pierwszej części, którą osobiście wpisuję na listę bardzo dobrego kina lat 2000 i wyżej. Świeża, niekonwencjonalna, zaskakująca, szokująca, taka właśnie była pierwsza Piła, która przebojem wbiła się do skostniałego nieco kina mrocznych thrillerów. Pechowo jednak, dała błędną w odbiorze modę na robienie kina slasherowego, gdzie się tylko da. Zamiast zabrać z produkcji Wana, to co było w niej najlepsze, to jest nietuzinkowo prowadzoną akcję, niezły klimat i zaskakujące zwroty akcji, większość reżyserów, a raczej scenarzystów kina, które śmie zwać się horrorem, nabrała wiadra krwi, flaczki, jelita grube, cienkie i oczywiście ‚smakowite’ łupiny mózgu walające się na ekranie. Premiera Piły jest momentem zwrotnym całego kina, które później jak pisałem nazywane zostaje horrorem. Ustalmy fakt, którego nie potrafią odróżnić producenci i kina na całym świecie. Nie każdy film, którego nie zakwalifikujemy do sensacyjnych czy thrillerów, o szajbusie mordującym bogu ducha winnych cywili jest horrorem do ciężkiej cholery. Wracając jednak do tematu; Piła jako jednostka z 2004 roku – tak, Piła jako saga – nigdy. Szczerze mówiąc nie jestem w stanie przypomnieć sobie o czym było ostatnie… sześć części. Wszystko zlewa mi się w jedną jatkę, a gdy ktoś pyta mi się czy widziałem nową Piłę, do głowy napływają mi tylko obrazy starych rzeźni, odrapanych drzwi i masy juchy na ekranie. Sensu nie widzę w tym żadnego. Żadne też krzyki i płacze mnie nie przekonają, że rozwleczenie tego filmu na taki serialowy byt nie było spowodowane skokiem na łatwą skądinąd kasiorę. Ostatnia część cyklu (miejmy nadzieję, ostatnia) jest po prostu beznadziejna. I w zasadzie spokojnie obdarzyć można by ją numerem pięć, cztery, trzy (…), nie miałoby to żadnego znaczenia, bo wszystkie Piły kończą się tak samo: wielkim „emocjonującym” finałem (zieew) i zdaniem „Game Over”. A takie pierduśińskie tłumaczenia jakie usłyszałem na końcu siódemki, to żadna nowość i ani trochę nie odczułem, że to już może być koniec cyklu. Tak więc w wielkiej spowiedzi końcowej Jigsawa, widziałem wszystko to co zawsze. Dużo pił tarczowych, krwi a także, jakże wyrafinowaną nowość, rozrywane ludzkie ciała. Tak panie i panowie, to już tylko do wyśmiania. Ponadto, co większy maniacy, rozkoszować się mogli całością w 3D. Wszyscy masochiści wyszli więc z kina na pewno usatysfakcjonowani. Scenariusz zaś jest tak głupi, że ręce z nogami opadają. Całości nie ratuje także aktorstwo, które wypada strasznie słabo, no ale czego spodziewać się można po filmie, gdzie zagrał nawet wokalista Linkinów. Najlepiej wypada tutaj sam Jigsaw, który nie wiedzieć czemu znowu pojawia się na ekranie w mikro epizodzie. Jeśli miałby więc wymienić tutaj jakikolwiek plus, to muzyka i temat przewodni, ale ten to akurat pochodzi jeszcze z dobrych czasów, gdy Piła nie miała rzymskich cyferek po tytule, oraz coś co zawsze mi się w całej serii podobało. Mianowicie plakaty, kupę dobrej roboty odstawiali producenci, by ten niestrawny żużel wciąż sprzedawać, bo kampanie reklamowe, to coś czego akurat inne filmy mogą Pile pozazdrościć. Tylko, że dobre filmy nie muszą się reklamować a i tak się sprzedadzą, szkoda że w natłoku grubych zer na koncie twórcy o tym zapomnieli.

PLUSY:
+ to już koniec
+ Jigsaw
+ muzyka
+ kampania reklamowa

MINUSY:
– aktorstwo
– co słabsi bez worka nie dadzą rady
– nuda
– wtórność
– idiotyzm niektórych scen, jak i zresztą większości scenariusza

OCENA: 2=/10

Advertisements

Działania

Information

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s




%d blogerów lubi to: